Strona główna Darmowe ebooki Okazik Suchary




Wróć   Strefa-X.pl - Recenzje Filmów i Gier, forum dyskusyjne Strefa X > STREFA GIER > Rozmowy o grach > Recenzje gier

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 26-12-2008, 14:49   #1
mat632
Początkujący
 
Avatar mat632
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Postów: 206
Thumbs down Call of Duty: World at War

Poniższa wideo recenzja pokazuje jaki syf w tym roku dostaliśmy my, gracze od ACTIVISION.
http://pl.youtube.com/watch?v=eqR-H5A2dRI


http://fb.goo1.pl/download/32d487679c/4f3e195c6bf1fd4af454/dc38f2ac0181d8b79188/Call of Duty: World at War.rar


Ostatnio edytowane przez mat632 ; 26-12-2008 o 14:51
mat632 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

  #1.5
Angelika
Główna Księgowa ;)


Zarejestrowany: 21.09.2011
Postów: 2329
Skąd: Warszawa

Call of Duty: World at War


Call of Duty: World at War
Ludzieeee... !
Tego jeszcze nie widzieliście
stare 11-02-2009, 10:30   #2
smmykoo
Początkujący
 
Avatar smmykoo
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Wiek: 30
Postów: 868
Thumbs up Call of Duty: World at War



Producent: Treyarch
Wydawca: Activision Blizzard
Dystrybutor: Licomp Empik Multimedia
Premiera Świat: 14 Listopad 2008
Premiera PL: 14 Listopad 2008
Inne Platformy: PC PS2 PS3 X360 WII
Gatunek: Akcja Strzelanka

Wymagania:
Procesor: 3,0GHz
Pamięć: 512MB (dla Windows XP), 1 GB (dla Vista),
Grafika: Nvidia 6600GT / ATI Radeon 1600XT (Shader Model 3.0)
HDD: 8 GB
System: Windows XP/Vista

Recenzja gry:
Call of Duty: World at War



Seria Call of Duty, od momentu swojego powstania korzysta z tego samego schematu rozgrywki. Choć Modern Warfare przenosił gracza do obecnych czasów, rdzeń zabawy pozostawał niezmieniony i wciąż opierał się na jednej poprawnej drodze progresji i prowadzeniu gracza jak po sznurku. Dzięki takiemu rozwiązaniu można co prawda znacznie dokładniej kontrolować całą akcję i poprzez skryptowane wydarzenia wpływać na wirtualne pole bitwy, czasami jednak warto zainwestować w coś nowego! Ciągłe dojenie jednej formułki nie zawsze wychodzi na dobre!

Call of Duty: World At War nie zrywa z dotychczasową tradycją i w podobny sposób jak jego poprzednicy kreuje wrażenie uczestnictwa w prawdziwych działaniach wojennych. Akcja gry nie rozgrywa się w czasach obecnych (jak to miało miejsce w poprzedniku), lecz powraca do lat czterdziestych XX wieku, a dokładniej – do największego konfliktu zbrojnego w historii ludzkości – Drugiej Wojny Światowej. Kampania dla pojedynczego gracza została podzielona na dwa etapy. W pierwszym z nich przenosimy się na Pacyfik, na jedną z wysp będących pod władaniem Japonii. Wcielamy się w żołnierza Stanów Zjednoczonych i uczestniczymy w misjach, mających na celu osłabienie armii kraju „kwitnącej wiśni” i zmuszenie jej do kapitulacji. Podczas walki z japończykami doświadczamy ich niezwykłej brutalności oraz wręcz fanatycznego oddania ojczyźnie. Musimy stawić czoła samolotom kamikadze, wyłaniającym się spod ziemi banzai oraz bezwzględnej piechocie, której ilość w niektórych misjach jest wręcz przytłaczająca.



Druga część kampanii jest w moim odczuciu znacznie ciekawsza i przenosi nas do wyniszczonego przez Niemców, Stalingradu. Kolejne zadania stawiają nas coraz bliżej Berlina, a ostatecznie jesteśmy częścią oddziału szturmującego Reistag. W tym przypadku mamy do czynienia ze znanym i lubianym otoczeniem, wypełnionym okrzykami nazistowskich żołnierzy. Niestety, kampania armii czerwonej, choć bardziej wciągająca, ma jeden znaczący minus – autorzy zbytnio inspirowali się filmami i spora część opowieści, a w szczególności początek, stanowi kopię scenariuszy ze srebrnego ekranu.

Jak wcześniej wspomniałem, mechanika rozgrywki, w stosunku do poprzednich edycji serii, nie uległa żadnym zmianom. Nadal podążamy po sznureczku i wypełniamy następujące po sobie zadania – choć rozwiązanie to nie jest złe, wynikają z niego różne dziwne sytuacje. Najbardziej irytujący jest fakt, że na polu bitwy występują swego rodzaju linie frontu, których przekroczenie wymagane jest do posuwania całej armii do przodu. Jeśli więc nie przekroczymy takowej granicy, żołnierze przeciwnika będą cały czas napierać, niezależnie od tego jak wielu ich zabijemy. Wyobraźcie sobie taką oto sytuację. Podchodzicie do małej wioski. W pewnym momencie wyskakują z domów żołnierze japońscy i zaczynają ostrą ofensywę. Zatrzymujecie się więc, z nadzieją, że wybicie wszystkich pozwoli spokojnie ruszyć do przodu. Niestety, po 10 minutach strzelania, japończycy wciąż wychodzą ze swoich małych chatek i dzielnie zastępują poległych kolegów. Aby zakończyć ciągły respawn oponentów trzeba ruszyć do przodu i przekroczyć wspomnianą, niewidoczną linię. Dopiero w tym momencie gra odpali skrypty ograniczające pojawianie się żołnierzy przeciwnej armii. W innym przypadku natarcie nigdy się nie skończy. Podobne idiotyzmy występują bardzo często i na wyższych poziomach trudności powodują niewiarygodną frustrację.

Równie głupim pomysłem było obdarzenie nieprzyjaciół wręcz sokolim wzrokiem oraz umiejętnością rzucania granatów nie tylko w naszą okolicę, lecz pod same nogi! Na normalnym poziomie trudności sytuacja nie jest szczególnie dokuczliwa, kiedy jednak podniesiemy ustawienie oczko lub dwa do góry, zaczynają się prawdziwie zakręcone momenty. Wróg jest na tyle uzdolniony, że nawet ściana nie stanowi dla niego żadnego problemu. Przy pomocy swego niezwykłego ramienia, Japończycy i Niemcy podkręcają granaty, podrzucając je za winkle i trafiając dokładnie między nasze buty. W niektórych przypadkach ładunków wybuchowych ląduje więcej niż jeden, a wszystkie w tym samym momencie. Często też zdarza się, że nikt granatem nie rzuca, a ten i tak w jakiś sposób zjawia się u naszych stóp – cud, czy może jakieś tanie sztuczki dewelopera?!

Na tym nie kończą się kulawe rozwiązania. Zaliczyłbym do nich jeszcze dwa kolejne. Po pierwsze, sztuczna inteligencja przeciwników oraz naszych sojuszników jest totalnie skopana. Jedyną taktyką działania wrogów jest ukrywanie się za przeszkodami i biegnięcie w naszą stronę. Nie oceniają oni swoich szans, nie są w stanie się przegrupować czy choćby zorganizować konkretniejszej akcji. Polegają tylko i wyłącznie na ponadludzkiej celności oraz przewadze liczebnej. Jeśli chodzi o sojuszników, to jak wcześniej wspomniałem, póki nie przekroczymy magicznej linii frontu stoją jak kołki i czekają na nasz ruch. Wszystko jest w rękach gracza, a to, że dookoła aż roi się od innych przedstawicieli naszego oddziału w najmniejszym stopniu nie wpływa na progresję.

Ostatnim elementem, którego realizacja pozostawia sporo do życzenia jest dziwna konstrukcja map. Wiele razy widziałem jak żołnierz przeciwnika przenikał przez betonową ścianę i przeskakiwał ponad przeszkodami, które były poza moim zasięgiem. Rozumiem, że deweloper chciał ograniczyć nasze ruchy i zmusić do wybierania najtrudniejszych ścieżek, aczkolwiek w grze, w której duży nacisk postawiono na realizm, podobne dziwadła nie powinny istnieć!



Call of Duty: World At War, choć nie pozbawione błędów, oferuje bardzo dynamiczną kampanię i wciągającą rozgrywkę. Akcja jest błyskawicznie szybka, lokacje ciekawie wymodelowane, a ogromna ilość biegających po nich żołnierzy sprawia, że mamy wrażenie uczestnictwa w prawdziwych działaniach wojennych. Godny uwagi jest również fakt, że deweloper zdecydował się wykorzystać historyczne misje, które do tej pory nie były zbytnio wyeksploatowane. Miłym zróżnicowaniem są także zadania, w których zasiadamy za sterami czołgu T-34 oraz biegamy po kabinie samolotu niszczącego japońskie jednostki morskie i lotnicze. Obie misje są stosunkowo krótkie i łatwe do przejścia, aczkolwiek stanowią przyjemną odskocznię od ciągłego biegania, strzelania i odrzucania wrogich granatów.

Ukończenie wątku fabularnego wymaga mniej więcej 5-7 godzin wolnego czasu, a długość zabawy zależna jest przede wszystkim od wybranego poziomu trudności. Jeśli zdecydujecie się grać na najłatwiejszym (nie polecam), to ukończycie zabawę w przeciągu nawet 4 sześćdziesięciominutowych sesji – jest to zdecydowanie zbyt mało jak na grę, która kosztuje grubo ponad 100zł. Dodatkowo, historia w grze nie jest szczególnie intrygująca i nie pozostawi w Waszych głowach żadnych frapujących pytań!

Sytuację ratuje nieco tryb rozgrywek wieloosobowych, który podobnie jak w Modern Warfare oferuje całkiem sporą dawkę przyjemności. Na wzór poprzednika, zdobywamy swego rodzaju doświadczenie, które następnie zamieniamy na nową broń, różne upgrady oraz tzw. perki – umiejętności specjalne, dzięki którym nasz żołnierz staje się skuteczniejszym mordercą . Po odblokowaniu większej ilości uzbrojenia oraz zdolności, możemy je następnie dowolnie konfigurować, tworząc własne klasy postaci.

Tryb Multiplayer w Call of Duty: World At War posiada całkiem spory zestaw map, w którego skład wchodzą cztery rozbudowane lokacje, pozwalające na starcia z udziałem pojazdów. Mi osobiście machiny wojenne nie przypadły do gustu, są bowiem powolne i strasznie toporne. Wystarczy jeden sprytniejszy żołnierzy wyposażony w broń przeciwpancerną aby odesłać mechanicznego giganta na złomowisko. Zdecydowanie przyjemniejsze są starcia na piechotę!

Jeśli chodzi o modele rozgrywek wieloosobowych, to mamy do czynienia ze standardowym zestawem, charakterystycznym dla wszystkich gier FPP. Fani strzelanek sieciowych znajdą między innymi Deathmatch, Team Deathmatch, Capture The Flag czy też War, niedostępny w Modern Warfare, występujący natomiast w Call of Duty 3. Największą nowością w trybie online jest The Night of The Undead. Po jego odpaleniu trafiamy do bunkra, dookoła którego spacerują nazistowscy żołnierze zombie i samodzielnie lub z pomocą znajomych staramy się odpierać kolejne ataki nieumarłych. Za tłuczenie dziwadeł otrzymujemy specjalne punkty, które następnie zamieniamy na nową broń oraz deski do odbudowy barykad w oknach. Zadaniem graczy jest pozostanie jak najdłużej przy życiu i zatłuczenie jak największej liczby zombie. Akcja zawsze kończy się niestety naszą śmiercią, nieustanna walka jest bowiem niemożliwa, a umarlaki nigdy nie przestają przychodzić!



Silnik graficzny zastosowany do opracowania Call of Duty: World At War znamy z poprzedniej edycji serii. Narzędzie jest bardzo zaawansowane, a generowany przez niego obraz charakteryzuje się dużą ilością szczegółów, mnóstwem efektów specjalnych, wysokiej rozdzielczości teksturami oraz genialną wręcz optymalizacją kodu. Dzięki temu ostatniemu elementowi gra śmiga płynnie nawet na słabszych konfiguracjach sprzętowych, a na konsolach nie mamy do czynienia z praktycznie żadnymi spowolnieniami. Podczas całego wątku fabularnego jedynie raz zauważyłem znaczący pokaz slajdów. Wystąpił on w trakcie szturmu amerykańskich żołnierzy, wspieranych przez czołg ogniowy. W pozostałych etapach było wręcz idealnie, a trzeba zaznaczyć, że dym, wybuchy oraz inne efekty specjalne występują tutaj bardzo obficie.

Dźwięk i muzyka również zasługują na pochwałę. Broń brzmi naturalnie, eksplozje potrafią wywołać ciarki na plecach, a przelatujące nad głowami samoloty sprawiają, że napięcie dzielić można nożem. Świetnie nagrano także dialogi pomiędzy postaciami oraz scenki przerywnikowe. Bardzo spodobała mi się również muzyka. W trakcie kampanii słyszymy wiele dynamicznych utworów, idealnie pasujących do zabawy i zagrzewających gracza do boju. Kawałków z gry chętnie posłuchałbym nawet po jej ukończeniu, niestety nie udało mi się nigdzie znaleźć ścieżki muzycznej.

Call of Duty: World At War, to kolejna udana część słynnej serii strzelanek. Niestety wyeksploatowana formułka zaczyna się powoli robić coraz bardziej irytująca i jest powodem wielu głupich sytuacji w grze. Mam więc nadzieję, że wraz z nadejściem kontynuacji, deweloper zmodyfikuje dotychczasową mechanikę rozgrywki i zlikwiduje drażniące elementy. Jeśli się tak nie stanie i wojenna saga pozostanie w stagnacji, nie wróżę jej zbyt dobrej przyszłości, wszak już w tym momencie zaczyna się robić męcząca!

Podsumowanie:

Grafika --> ocena: 9.0 Silnik graficzny z Call of Duty: Modern Warfare po raz kolejny pokazuje na co go stać. Generowany przez niego obraz jest płynny i pełen szczegółów, a co najważniejsze do poprawnego funkcjonowania nie wymaga on super komputera!

Dźwięk --> ocena: 9.0 Efekty specjalne są sugestywne i dynamiczne. Dialogi brzmią naturalnie. Muzyka bardzo dobrze pasuje do rozgrywki i zagrzewa gracza do boju!

Grywalność --> ocena: 7.5 Fabuła jest mało interesująca, dobrze jednak, że walka jest wciąż dynamiczna i wciągająca. Dużym plusem jest również rozbudowany tryb Multiplayer. Przydałoby się jednak wprowadzić nieco więcej interakcji z otoczeniem oraz zlikwidować spacery po sznurku!

Ogółem --> ocena: 8.5 Wyświechtana formułka powinna wreszcie ulec zmianie. Niestety tak się nie stało i po raz kolejny otrzymujemy to samo, lecz w innym opakowaniu!

Call of Duty: World At War przenosi gracza do czasów drugiej wojny światowej. Choć mamy do czynienia z najbardziej wyeksploatowanym tematem na strzelanki, deweloper zdecydował się wykorzystać konflikty, których nie mieliśmy jeszcze szansy oglądać. Gra oferuje dynamiczne boje, przyjemny wątek fabularny, rozbudowany tryb wieloosobowy oraz bardzo dobrą oprawę audio-wizualną. Szkoda tylko, że sama formułka nie uległa żadnej zmianie i nadal mamy do czynienia z całkowitą liniowością, zerową interakcją z otoczeniem oraz różnymi dziwnymi sztuczkami, mającymi za zadanie utrudnienie zabawy. Mnie osobiście zaczyna to wszystko lekko nudzić!

Autor: bigboy177 / Data publikacji: 28.12.2008


http://fb.goo1.pl/download/32d487679c/4f3e195c6bf1fd4af454/dc38f2ac0181d8b79188/Call of Duty: World at War.rar

__________________
Polecam:Gry Download | Filmy Online
smmykoo jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

stare 04-05-2009, 18:06   #3
zalewa120
Początkujący
 
Zarejestrowany: Apr 2009
Postów: 12
Domyślnie

z tego filmiku wynika,że monopolowy to żabka!;p


http://fb.goo1.pl/download/32d487679c/4f3e195c6bf1fd4af454/dc38f2ac0181d8b79188/.rar

zalewa120 jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

Odpowiedz

Tagi
call, duty, war, world

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
Imperium Romanum - SKIDROW miarkballs Strategiczne 17 22-02-2012 11:58
Call Of Duty 4-MAC-Filelist bogia208 Gry PC download 0 23-10-2011 10:22
Call Of Duty: KOLEKCJA (2003 - 2009) szewcu3641 Akcji 0 02-09-2011 17:10
SBK X Superbike World Championship PAL XBOX360 kuakua Wyścigowe 0 22-08-2011 00:29



Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:45.


Administracja oraz moderatorzy serwisu Strefa-x.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna.Tematy zamieszczane przez użytkowników nie są moderowane.Jeżeli zauważyłeś post/temat który jest niezgodny z polskim prawem proszę zgłosić go natychmiast do administracji.
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.