Strona główna Darmowe ebooki Okazik Suchary




Wróć   Strefa-X.pl - Recenzje Filmów i Gier, forum dyskusyjne Strefa X > STREFA GIER > Rozmowy o grach > Recenzje gier

Odpowiedz
 
Narzędzia wątku Wygląd
stare 11-02-2009, 10:48   #1
smmykoo
Początkujący
 
Avatar smmykoo
 
Zarejestrowany: Dec 2008
Wiek: 30
Postów: 868
Thumbs down Need for Speed: Undercover



Producent: EA Games
Wydawca: Electronic Arts Inc.
Dystrybutor: Electronic Arts Polska
Premiera Świat: 18 Listopad 2008
Premiera PL: 21 Listopad 2008
Inne Platformy: PS2 PS3 PSP X360 WII
Gatunek: Wyścigi Zręcznościowa

Recenzja gry:
Need for Speed: Undercover

Firma EA produkująca serię Need For Speed z całą pewnością dostaje już lekkiej zadyszki, bowiem każda kolejna odsłona serii zdaje się nieco zawodzić graczy i nie wprowadza nic nowego do świata wyścigówek. Po raczej chłodno przyjętym NFS: ProStreet, postanowiono wrócić już do bardziej sprawdzonych pomysłów. Nowa część, Undercover, jest niejako powrotem do koncepcji Most Wanted, ale czy wszystko udało się w 100%? Cóż, choć Undercover nie jest produkcją złą, to jednak ma dość duże braki...

Tym razem wcielamy się w policjanta, który ma za zadanie rozpracować gang samochodowy. Pracuje jednak incognito i sam wciela się w ulicznego rajdowca, by zdobyć zaufanie gangsterów. I tak pozyskując ich przychylność, w końcu się od nich odwróci i spróbuje ich „zapuszkować”...

Zasadniczo fabuła niczym szczególnym nie lśni, a i przedstawiona jest w sposób dość sztuczny. „Do przodu” posuwają ją bowiem filmiki z żywymi aktorami, które – mówiąc prosto – nie zachwycają rozmachem, ani poziomem aktorów. Mimo to, są nawet fajnym urozmaiceniem dla gry i w miarę przyzwoicie wprowadzają w dalsze części scenariusza...

Akcja umieszczona została w mieście Tri-City Bay. Założenie twórców było takie, by do każdego zakątka metropolii można było pojechać w każdym momencie, bez najmniejszych ograniczeń. Mimo jednak tej swobody, „swobodna” jazda nie ma nawet odrobiny sensu – nie ma tu żadnych bonusów, tudzież niespodzianek, a przemieszczanie się po nim ogranicza się jedynie do dotarcia do miejsca, gdzie rozgrywane są jakieś zawody czy wyścigi. A to i tak nie jest konieczne, bowiem dojechać do nich możemy automatycznie, korzystając z mapy miasta. Szkoda, jakieś dodatki byłyby tu bardzo mile widziane. Co się także rzuca w oczy, to brak jakichkolwiek ludzi w Tri-City Bay, co daje trochę „wymarłe” wrażenie. Takie posunięcie jednak jest zrozumiałe – duży ruch pieszych, to dodatkowe obciążenie dla procesora, a także dodatkowy problem z mechaniką gry. A w końcu Undercover to gra typowo wyścigowa, a nie GTA.



Wraz z postępem, w mieście będą pojawiały się dla nas coraz to nowe wyzwania, które podzielone są na kilka kategorii. Jedną z podstawowych form rozgrywki, jest wyścig. Nie ma tu żadnych rewelacji: po wyznaczonym torze staramy się dojechać do mety przed naszymi rywalami. Z bardziej „innowacyjnych” – np. ucieczka przed policją - również nie zachwyca. Możemy też pojedynkować się z jednym przeciwnikiem na takich zasadach, by utrzymać nad nim prowadzenie przez jedną minutę, choć to również nie należy do najbardziej fascynujących wyzwań. Nieco ciekawsza jest za to „walka na autostradzie”. By wygrać w tym trybie, musimy drugiego kierowcę wyprzedzić o 300m, lub po prostu być na prowadzeniu przed końcem trasy. Tutaj, zabawa może wydawać się nieco fajniejsza niż w przypadkach poprzednich. Całkiem sporo tu bowiem zwyczajnych samochodów, które musimy omijać by nie tracić prędkości. Do zadań na które warto jeszcze zwrócić uwagę możemy zaliczyć to, w którym musimy naruszać odpowiednio dużo przepisów. Powodujemy więc stłuczki, rozwalamy znaki drogowe i słupki, „wyłączamy” z pościgu radiowozy... Fajna sprawa. Z czasem też, będziemy musieli wykonywać różnego rodzaju zadania, takie jak np. kradzież auta i dostarczenie go do danego punktu z uwagą na to, by go zbytnio nie rozwalić. Tego typu misje są nawet przyjemne. Mimo to jednak, NFS: Undercover dość szybko staje się grą schematyczną. Wszelkie wyzwania raczej prędko stają się powtarzalne i niczym nie zaskakujące, więc już po jakimś (niezbyt długim) czasie, można poczuć na twarzy lekki powiew nudy...

Sam model jazdy, choć bardzo prosty i zręcznościowy, jest całkiem satysfakcjonujący. Auto prowadzi się niezwykle łatwo i intuicyjnie, dzięki czemu bezproblemowo możemy dokonywać ciekawych i widowiskowych „ewolucji”. Nie ma więc najmniejszego problemu we wchodzenie w zakręty „drifftem”, w wykonywaniu różnego rodzaju ostrych zakrętów czy też dynamicznym omijaniu innych pojazdów: w Undercover to naprawdę dziecinada i to w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Dzięki temu bowiem, bardzo wiele manewrów po prostu nam się udaje, a wiadomo – gdy się coś udaje, jesteśmy zadowoleni. Podobało mi się również, że autorzy zaimplementowali możliwość spowolnienia czasu. Bywa to niezwykle przydatne w sytuacjach, gdy np. musimy zmieścić się między kilkoma samochodami.

Jako, że gra z założenia miała być arcadowa, zaimplementowano jedynie wizualny model zniszczeń. Nasze kraksy i stłuczki nie mają najmniejszego znaczenia dla jakości jazdy, więc nie musimy się obawiać wpadania w słupy i inne wozy - nic nam to nie zrobi. W związku z tym, uszkodzenia także nie są zbyt "drastyczne" - maska wozu po prostu trochę się wgniata, czasem rozwala się bagażnik itp., ale na coś bardziej "brutalnego" nie liczcie. Po każdym wyścigu auto zostaje automatycznie odnowione i znów możemy delektować się wozem wyglądającym tak, jakby wyjechał prosto z salonu.

Za każde wygrane wyzwanie dostaniemy jakąś nagrodę. Po pierwsze, będzie to oczywiście kasa, którą możemy przeznaczyć na nowe samochody, modernizacje pojazdu który aktualnie posiadamy, czy też na wizualny tuning. Pieniądze można tu wydać na wiele różnych sposobów, choć nigdy nie mamy ich na tyle dużo, byśmy mogli robić z wozem dokładnie to, na co mamy ochotę. Inną formą nagrody, jest ulepszenie naszych różnych zdolności, które wpływają na osiągi naszego pojazdu. Wielka szkoda, że owe „ulepszenia” są przydzielane automatycznie, a my nie mamy na to najmniejszego wpływu. Trochę dziwi mnie takie rozwiązanie i wydaje mi się nietrafne. Poza tym, za każdy wygrany wyścig, ale także za różne „psoty” na mieście, zdobędziemy reputację kierowcy, dzięki której będziemy mieli dostęp do nowych wyzwań, czy też dostaniemy dzięki nim zniżki przy np. zakupie nowych części.



Duża zaletą Undercover’a są samochody, zaserwowane w bardzo przyzwoitej ilości. Są to wozy najróżniejsze: Lamborgini, Hondy, Nissany, Porsche i wiele, wiele innych! Jest w czym wybierać i nie muszę oczywiście mówić, że wszelkie modele aut mają swoje odpowiedniki w rzeczywistości. Wprawdzie pojazdy nie są opisane przez zbyt wiele cech, ale w tym przypadku chyba to lepiej. Są to takie aspekty, jak „prowadzenie”, „przyspieszenie” i „prędkość maksymalna”. Wiadome jest, że im samochód wyższej klasy, tym te współczynniki będą korzystniejsze.

Nie możemy jednak oczekiwać, że na nasze wybryki władze będą przymykały oko. Za każde przekroczenie prędkości, zniszczenie mienia, czy spowodowanie kolizji, będzie nam narastał stopień poszukiwania przez policję, oraz... rachunek za wyrządzone szkody. Jeśli więc gliniarzom uda się złapać naszą szanowną osobę, to musimy się liczyć z faktem, że wszelkie wykroczenia przez nas popełnione będą musiały ulec zapłaceniu, a jeśli nas nie będzie na to stać... gra się zakończy i będziemy musieli zacząć wszystko od nowa. No i rzecz jasna, gdy współczynnik poszukiwania przez policje stanie się wysoki, będziemy przez stróżów prawa poszukiwani ze wzmożoną siłą. Nie ma jednak wielkiego problemu z jego obniżeniem: wystarczy zmienić auto, lub nasze obecne nieco zmodyfikować wizualnie.

A co do pościgów - policja może nas całkiem zaskoczyć. Policyjne wozy to jakieś prawdziwe demony szybkości i w mgnieniu oka potrafią dogonić nas, posiadaczy super-samochodów stworzonych tylko i wyłącznie do ścigania... Trochę to wkurzające, bo mimo świetnych bryk zwykłe radiowozy dorównują nam osiągami. Do tego, zdają się jeździć nieco lepiej od naszych „sportowych” przeciwników, przez co czasem są naprawdę dużym utrapieniem, w negatywnym tego słowa znaczeniu.
Czasem bardzo mnie wkurzało zachowanie różnych pojazdów na drodze i to nie tylko naszych przeciwników, ale także zwykłych uczestników ruchu. W zależności od rodzaju wyzwania w jakim bierzemy udział, jakość jazdy naszych oponentów bywa różna: podczas zwyczajnego wyścigu, jeżdżą trochę jak ofermy: zamiast omijać, wpadają czołowo w innych kierowców (tych nie biorących udziału w wyścigu), chociaż mają kupę miejsca do ich ominięcia. Na autostradzie z kolei, potrafią gnać jak szaleni unikając zderzenia nawet gdy aż roi się od innych samochodów, więc dogonić ich nie sposób. Irytująco zachowują się też właśnie Ci uczestnicy ruchu: zupełnie bezsensownie nagle zajeżdżają nam drogę, przez co kończymy na boku ich wozu. Bywa to strasznie denerwujące i męczące! Oczywiście, to nie reguła i czasem ich zachowanie jest jak najbardziej naturalne.

Niestety,Undercover nie olśniewa wizualnie. Grafika, choć całkiem dobra, to można by oczekiwać jednak czegoś więcej. O ile bowiem modele aut są zrobione dobrze i atrakcyjnie, to np. budynki miasta otoczone są już gorszą teksturą. Nieszczególnie podobała mi się także woda, która - po prostu drażniła mój wzrok. Cienie rzucane przez elementy infrastruktury również zdawały się jakieś "poszarpane" i nienaturalne, a nawet trochę denerwujące. Na dłuższą metę, nieco męczące są też efekty świetlne gry: z czasem oświetlenie po prostu męczy wzrok i razi.



Doskonale za to prezentuje się udźwiękowienie. Muzyka w Undercover to świetny rap i rock, który idealnie nadaje się do słuchania podczas szaleńczych wyścigów. Wyśmienicie brzmią także warkoty silników, a i cała reszta udźwiękowienia prezentuje bardzo wysoki poziom. Miód dla ucha!

Nie mogę powiedzieć, żeby Undercover był grą złą, ale z całą pewnością można by oczekiwać czegoś dużo lepszego. Wysza po prostu gra przyzwoita, która niczym szczególnym nie zaskakuje i która w zasadzie nie ma do zaoferowania zbyt wielu ciekawych możliwości. Lepszym pomysłem rzeczywiście byłoby kupienie Burnout Paradise lub Midnight Club: Los Angeles, jednak... na PC te perełki nie wyszły (tzn. Burnout Paradise. The Ultimate Box wyjdzie, ale dopiero w lutym 2009). Jeśli więc z braku laku nie macie nic lepszego do roboty, to możecie sobie nowego NFS’a kupić, trochę na pewno w niego pogracie. Ale z drugiej strony – polski wydawca chce za Undercovera blisko 140 PLN, co jest kwotą dużą, a gra z całą pewnością nie jest warta swojej ceny. Przed ewentualnym zakupem, radzę się więc zastanowić.

Podsumowanie:
Grafika
6.5 Trochę jestem w tej kwestii zawiedziony, mogło by być lepiej!

Dźwięk
9.0 Świetna muzyka, warkot silnika... Idealna do tego typu produkcji!

Grywalność
7.0 Jeździ się całkiem przyjemnie, ale z czasem można mieć wrażenie powtarzalność i wdzierającej się nudy.

Plusy:
*Prosty i przyjemny model jazdy.
*Dużo samochodów.
*Świetne udźwiękowienie.

Minusy:
*Nieco schematyczna i nudna.
*Grafika mogłaby być lepsza.
*Szwankujące AI.

Ogółem
7.0 Jest to produkt dobry, ale nic poza tym. Bywały lepsze czasy dla serii Need for Speed!

Autor: Zidan | Data publikacji: 26.12.2008


http://fb.goo1.pl/download/32d487679c/4f3e195c6bf1fd4af454/dc38f2ac0181d8b79188/Need for Speed: Undercover.rar

__________________
Polecam:Gry Download | Filmy Online
smmykoo jest nieaktywny   Odpowiedź z Cytatem

  #1.5
Angelika
Główna Księgowa ;)


Zarejestrowany: 21.09.2011
Postów: 2329
Skąd: Warszawa

Need for Speed: Undercover


Need for Speed: Undercover
Ludzieeee... !
Tego jeszcze nie widzieliście
Odpowiedz

Tagi
speed, undercover

Narzędzia wątku
Wygląd

Zasady Postowania
Nie możesz zakładać nowych tematów
Nie możesz pisać wiadomości
Nie możesz dodawać załączników
Nie możesz edytować swoich postów

BB Code jest Włączony
EmotikonyWłączony
[IMG] kod jest Włączony
HTML kod jest Wyłączony

Skocz do Forum

Podobne wątki
Temat Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni Post / Autor
[FSN] Need For Speed: Undercover (PC/ENG/Full/2008)-FEE banhxeobh Wyścigowe 2 06-08-2011 08:49
Undercover Boss US S02E19 WS PDTV XviD-2HD labdan Seriale / TV download 0 28-03-2011 04:18
Alaska State Troopers S02E11 Anchorage Undercover HDTV XviD-MOMENTUM titamama11 Seriale / TV download 0 25-03-2011 12:24
Undercover House Speak (Baleric) (2010) SSJ4 Albumy/Składanki 0 12-10-2010 12:15
[FS] Undercover House Speak (2010) Konstantin Albumy, Vinyle, Single 0 12-10-2010 09:44



Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 20:54.


Administracja oraz moderatorzy serwisu Strefa-x.pl nie ponoszą odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum.Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karna lub cywilna.Tematy zamieszczane przez użytkowników nie są moderowane.Jeżeli zauważyłeś post/temat który jest niezgodny z polskim prawem proszę zgłosić go natychmiast do administracji.
Powered by vBulletin® Version 3.8.4
Copyright ©2000 - 2018, Jelsoft Enterprises Ltd.